Białe kołnierzyki a praca tymczasowa


 

Wciąż dominuje opinia, że praca tymczasowa to mało wymagające zajęcie wyłącznie dla osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym. To mit, który czas obalić.

Według danych Eurociett, pracownicy tymczasowi w Polsce w 2008 roku stanowili 0,6 proc. ogólnej liczby pracujących. Rok później odsetek ten wyniósł już 0,44 proc. Z najnowszego raportu Eurociett wynika, że polski rynek pracy tymczasowej dynamicznie przyspieszył – aż o 37 proc. w  pierwszym kwartale 2011 roku w porównaniu z rokiem ubiegłym. Z optymizmem pozwalają też patrzeć w przyszłość prognozy Eurociett na 2012 rok – przewidywany 26 proc. wzrost pokazuje, że szybko uświadamiamy sobie jak wiele korzyści płynie z zatrudnienia czasowego, zarówno dla firm jak i pracowników.

Niebieskie kołnierzyki - Białe kołnierzyki 1:0

W krajach zachodniej Europy rynek pracy tymczasowej w większości stawia na pracowników sektora usługowego. W Polsce wciąż blisko trzy czwarte kontraktów obejmują stanowiska produkcyjne, ale z roku na rok rośnie liczba osób szukających pracy „w usługach”. Widać to chociażby na podstawie badań o rynku pracy tymczasowej pod kątem płci. W całym 2010 r. wśród wszystkich pracowników tymczasowych dominowali mężczyźni, których odsetek wyniósł 54 proc.. Jednak w pierwszej połowie tego samego roku był na poziomie 62 proc. Mamy tu do czynienia ze znacznym spadkiem. Przyczyną mogła być zmiana trendu w zatrudnianiu pracowników tymczasowych i wzrost stanowisk biurowych w ogólnej liczbie zatrudnionych – na stanowiskach sekretarki czy asystentki częściej zatrudniane są kobiety. Z takimi wynikami Polska odstaje od zachodu, ale eksperci od kilku lat zauważają postępujące zmiany trendu.

- W Polsce praca tymczasowa ma znacznie krótszą tradycję. Tak duże rozbieżności są związane przede wszystkim z edukacją rodzimego rynku i popytem wśród zagranicznych inwestorów. Pierwsze globalne koncerny, jakie pojawiły się na polskim rynku, prowadziły właśnie działalność produkcyjną i to one jako pierwsze korzystały z pośrednictwa agencji pracy tymczasowej. Jednak od kilku lat widzimy rozwój firm sektora usługowego – agencje otrzymują coraz więcej ofert pracy w działach call center czy telemarketingu. Jeszcze nie tak dawno pracownicy sektora produkcyjnego stanowili 80 proc. ogółu zatrudnionych tymczasowo. Dziś relacja ta powoli się przesuwa, po prostu to kwestia czasu. Rynek pracy tymczasowej ma przed sobą ogromną przyszłość. Szczególnie obecnie, w czasie kryzysu jest rozwiązaniem, pozwalającym ograniczyć koszty, zarówno małym jak i dużym przedsiębiorstwom – podsumowuje Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland.

Na dobry początek

Mimo, że „niebieskie kołnierzyki” wciąż górują w kontraktach terminowych, z roku na rok praca tymczasowa przyciąga osoby z wykształceniem wyższym i średnim. Co na to wpływa? Jednym z czynników jest fakt, że agencje pracy tymczasowej zwiększają szanse pracowników na rynku pracy. Już dziś w Polsce blisko 20 proc. osób pracujących za ich pośrednictwem znajduje stałe zatrudnienie. Ponadto, aż 60 proc. pracowników tymczasowych wybiera ją ze względu na elastyczne godziny pracy, a 80 proc. decyduje się na nią, ponieważ dzięki niej może poznać różne środowiska zawodowe i zdobyć doświadczenie

-  Jednym z decydujących argumentów o podjęciu pracy tymczasowej był pracodawca u którego znalazłem zatrudnienie. Jest to jeden z największych inwestorów w naszym regionie oraz jedna z najprężniej działających firm na światowym rynku motoryzacyjnym.  Daje mi to duże możliwości rozwoju kariery zawodowej, uczę się, korzystam z wiedzy i doświadczeń specjalistów z którymi pracuję. Ponadto niedawno skończyłem studia i posiadam małe doświadczenie zawodowe. Nie było to moim atutem w rozmowach z potencjalnymi pracodawcami. Zależało im bowiem i na wykształceniu popartym doświadczeniem. Dzięki pracy tymczasowej nie tylko znalazłem zatrudnienie, ale także zdobyłem możliwość uzyskania stałej umowy o pracę. Mówiąc o zaletach elastycznej formy zatrudnienia, dla mnie ważne jest swobodne podejście do zakończenia stosunku pracy czyli krótki czas wypowiedzenia. Czasami pracownik potrzeby jest „od jutra” – wówczas można sprawnie i szybko rozpocząć pracę u innego pracodawcy - mówi Marcin Balic, specjalista ds. materiałowych w GM Opel.

Rośnie apetyt na personel biurowy

W odpowiedzi na zwiększony popyt ze strony firm na rekrutacje wykwalifikowanego personelu biurowego, Adecco uruchomiło usługę Adecco Office, które specjalizuje się wyłącznie w zatrudnianiu pracowników o tym profilu.  Adecco oferuje wszystkie dostępne formy dostarczania personelu -  w tym pracę tymczasową.

- Na razie koncentrujemy się  na rynku warszawskim, jako tym o największym potencjale. Warszawa to nie tylko stolica Polski, ale i stolica centrali firm zarówno krajowych jak i zagranicznych, stąd dynamicznie rosnący popyt na tzw. „białe kołnierzyki”. Będziemy rekrutować pracowników na stanowiska każdego szczebla, zarówno asystenckie, specjalistyczne, jak i menedżerskie, oraz do wszystkich działów - HR, marketingu, sprzedaży, księgowości czy zakupów – wyjaśnia Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland.

Potencjał stołecznego rynku pracy stanowią także studenci, których liczbę szacuje się na 350 tys. - to w głównej mierze przyszli pracownicy biurowi. Jeśli na początku ścieżki kariery nie znajdą zatrudnienia na stałe, Adecco oferuje korzystną  alternatywę, pracę tymczasową. Podjęcie pracy tymczasowej pozwala młodzieży  dostosować obowiązki zawodowe do trybu życia i obowiązków akademickich. Dzięki elastycznej formie zatrudnienia może nie tylko zarobić, ale bardziej się usamodzielnić i przede wszystkim zdobyć cenne doświadczenie.

- W październiku rozpoczynam studia jednak chciałby spróbować swoich sił na rynku pracy. Wiele firm w Warszawie werbuje studentów na praktyki. Niestety, jak to praktyki, zazwyczaj są one bezpłatne, a obowiązki często mało rozwojowe. Wolę zdobyć konkretne kompetencje i przy tym zarobić. Taką opcję daj mi właśnie praca tymczasowa. Przeszukując ogłoszenia o pracę, trafiłem na ofertę Adecco – wymagana jest obsługa komputera, język angielski w stopniu komunikatywnym, a przede wszystkim zaangażowanie i chęci – mówi Piotr Szymaniak z Warszawy.