Eksperci Adecco Poland: relokacje to odpowiedź na nowe potrzeby rynku pracy


Chociaż stopa bezrobocia systematycznie spada, bijąc przy okazji wieloletnie rekordy, w Polsce wciąż pozostaje wiele regionów borykających się ze znacznym deficytem miejsc pracy. Jednym ze skutecznych sposobów na walkę z bezrobociem jest wspieranie mobilności zawodowej. Chociaż środki na ten cel są przewidziane w ustawie, jak wynika z badania przeprowadzonego przez Adecco Poland zaledwie 242 urzędy pracy (z ponad 400, z którymi kontaktowali się pracownicy Adecco) zapewniają bezrobotnym dofinansowanie relokacji.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami o bony relokacyjne mogą ubiegać się osoby zarejestrowane w urzędach pracy, które nie ukończyły 30. roku życia. Dofinansowanie przyznawane jest przez powiat, z którego migruje bezrobotny i nie może przekroczyć równowartości dwóch średnich krajowych. Przysługuje tym, którzy przeprowadzą się na odległość większą niż 80 kilometrów lub taką, której pokonanie środkami transportu publicznego zajmuje ponad 3 godziny. Bony są wydawane z góry, a po 8 miesiącach beneficjent musi wykazać, ze przez minimum pół roku był zatrudniony w nowym miejscu zamieszkania w oparciu o oskładkowaną umowę. W tym czasie może zmieniać pracodawców oraz pracować tymczasowo.

- To instrument, który może okazać się bardzo skuteczny w obniżaniu stopy bezrobocia w niektórych rejonach kraju, w których już dzisiaj obserwujemy braki. Niestety w wielu miejscach ustawa obowiązuje tylko w teorii – mówi Anna Wicha, Dyrektor Generalny Adecco Poland. Skontaktowaliśmy się z ponad 400 urzędami pracy w całej Polsce. Niestety tylko 242 spośród nich dysponują środkami na relokację, a blisko połowa tych pieniędzy nie posiada. Nie ma to związku z położeniem powiatu, bowiem urzędy bez środków na bony są rozsiane po całym kraju. Dodatkowym problemem, który zarejestrowaliśmy na etapie badania jest zaskakujący brak świadomości urzędów pracy o istnieniu możliwości finansowania relokacji pracowników. To powinno się zmienić, gdyż idea bonów jest bardzo pozytywna z perspektywy rynku pracy. – dodaje .

Do wniosków z przeprowadzonego badania Adecco Poland odniósł się Jeremi Mordasewicz, Doradca Zarządu Konfederacji Lewiatan:

- Dzięki możliwości skorzystania z powszechnego dostępu do bonów relokacyjnych pracodawcy mieliby zdecydowanie większą łatwość w znalezieniu pracowników. Z pewnością mogliby na tym skorzystać sami bezrobotni, ale i również agencje zatrudnienia. Taka możliwość jest o tyle istotna jeśli bierzemy pod uwagę pracodawców w regionach i sektorach, które z jednej strony mają duże zapotrzebowanie na pracowników, a z drugiej z chęcią skorzystaliby z dodatkowych środków na relokację potencjalnych kandydatów do pracy – podkreśla Jeremi Mordasiewicz.

Polacy nie lubią zmian?

Polacy, w porównaniu z innymi nacjami, wykazują niewielką chęć do zmiany miejsca zamieszkania w celu znalezienia pracy. Przyczyn niewielkiej mobilności można upatrywać w różnych zjawiskach. Podstawowym problemem pozostają zarobki, często niewystarczające by pokryć koszty życia w nowym miejscu pracy. Jeśli płaca nie wystarcza na wynajęcie mieszkania i godne życie w odległym mieście, wiele osób woli pozostać w rodzinnym domu i szukać zatrudnienia w okolicy. W Polsce brakuje też tradycji związanych z poszukiwaniem pracy również poza miejscem stałego zamieszkania. Takie tradycje możemy odnaleźć np. w Stanach Zjednoczonych. Czasem relokacje nie są jednak napędzane wyłącznie odwagą i przedsiębiorczością. W wielu krajach podstawową przyczyną wewnętrznych migracji są bardzo duże nierówności w rozwoju poszczególnych regionów. Na szczęście u nas, pomimo przysłowiowego podziału na „Polskę A i B”, różnice nie są tak duże jak choćby pomiędzy południem i północą Włoch.

- Bony relokacyjne są zatem odpowiedzią na podstawową bolączkę Polaków obawiających się zmiany miejsca zamieszkania. Pieniądze, które pozwalają pokryć np. kilkumiesięczne koszty wynajmu, dla wielu osób mogą okazać się decydujące. Wsparcie w pierwszym, najtrudniejszym okresie po przeprowadzce pozwala się zadomowić i okrzepnąć na nowym rynku pracy – podkreśla Anna Wicha.

Na relokacji korzystają wszyscy

Stąd też Adecco Poland, jako pierwsza agencja zatrudnienia w Polsce, zdecydowała się promować i wykorzystać w swoich rekrutacjach dofinansowania dla mobilnych pracowników z wykorzystaniem środków pochodzących z urzędów pracy.

- Zdecydowaliśmy się przecierać szlaki i aktywnie wspierać kandydatów w uzyskiwaniu bonów, ponieważ w niektórych regionach kraju wyraźnie widać już efekty wejścia gospodarki w okres „rynku pracownika” – tłumaczy Rafał Mróz, Project Manager w Adecco Poland. Realizacja części rekrutacji na Dolnym Śląsku czy w Wielkopolsce nie jest już możliwa wyłącznie w oparciu o lokalne zasoby ludzkie. W niektórych zawodach brakuje fachowców. Branża produkcyjna, automotive czy FMCG mają coraz większe potrzeby, a rynki pracy wokół największych skupisk pracodawców ich nie zaspokajają. W takich przypadkach bony relokacyjne są idealnym rozwiązaniem, na którym korzystają wszyscy – firmy, które mają kłopoty ze znalezieniem ludzi oraz bezrobotni z rejonów, gdzie pracy jest mniej – dodaje.

Migracje wspierane bonami relokacyjnymi najczęściej mają kierunek zachodni. Województwa na zachodzie kraju oferują więcej nieobsadzonych miejsc pracy, a te na wschodzie borykają się z wyższą stopą bezrobocia. Bezrobotni, którzy korzystają z dofinansowania zatrudniani są nie tylko na stanowiskach wymagających pracy fizycznej. Z oferty korzystają chętnie również „białe kołnierzyki” na niższych stanowiskach. Tych z większym doświadczeniem ogranicza górna granica wieku, a dwie średnie krajowe nie zawsze są wystarczającą zachętą. To jednak nie zmienia faktu, że bony są dużą szansą dla wielu Polaków i warto promować tę formę aktywnej walki z bezrobociem.