Polska to dobry kraj do pracy, ale brakuje nam innowacyjnych liderów


W Polsce już od kilku lat trwa "bitwa o talenty". Najlepsi specjaliści są podkupywani, a o tych dobrych i bardzo dobrych walczy się coraz lepszymi warunkami zatrudnienia. Jednocześnie cały czas trwa wyścig z pracodawcami z zachodu, którzy oferują nie tylko wyższe wynagrodzenia, ale także zupełnie inne otoczenie oraz poziom życia.

Z raportu Global Talent Competitivness Index przygotowanego przez firmę doradztwa personalnego Adecco wynika, że pod względem atrakcyjności zatrudnienia Polska zajmuje 38 miejsce na 118 przebadanych krajów.

Oznacza to, że można u nas dostać pracę na dobrych warunkach, jednak firmy z 37 państw, które znalazły się nad nami, są w stanie bez problemu podbić ofertę.

Anna Wicha, Dyrektor Generalny Adecco Poland przekonuje, że 38 pozycja to całkiem niezły wynik. - Dobrobyt budujemy nie od kilkuset lat, jak Francja, Szwajcaria czy Wielka Brytania, lecz dopiero od przemiany ustrojowej niecałe 30 lat temu. W czasie, gdy w Polsce wybuchło Powstanie Styczniowe, Londyńczycy już od 10 dni mogli jeździć pierwszą linią metra.

Na tle Europy Polska plasuje się poniżej średniej

W swojej grupie, składającej się z 12 państw o podobnym potencjale wypadamy lepiej niż Rumunia, Bułgaria, Chorwacja, i Węgry, a nawet niż Grecja i Włochy.
- Jest to o tyle imponujący wynik, że dwa ostanie wymienione kraje miały do niedawna znacznie silniejsze gospodarki i oferowały lepsze warunki życia – wskazuje Wicha.

Niewiele lepszy wynik osiągnęła Hiszpania, Słowacja, Słowenia i Portugalia. Prymusem grupy były Czechy z wynikiem ponad 60 punktów w indeksie. Raport wskazał także, że najsłabszą stroną Polski w porównaniu do europejskich prymusów jest zdolność przyciągania talentów, co poniekąd przekłada się na ograniczoną dostępność ludzi o
talentach wysokiego poziomu na rynku pracy (menedżerowie i wyższa kadra zarządzająca).

Najlepiej pracować w Szwajcarii

Światowymi liderami zestawienia są Szwajcaria i Singapur. Wielka Brytania zajęła trzecie miejsce, a USA czwarte.

- Indeks wskazał, że mamy wielu wykształconych pracowników średniego szczebla, jednak brakuje nam ludzi, którzy wykorzystają ich umiejętności i energię jako liderzy i innowatorzy – mówi Anna Wicha – Aby stawić czoło tym przeciwnościom powinniśmy patrzeć nie tylko na światowych liderów takich jak Singapur, Szwajcaria czy Wielka Brytania, ale także na naszego południowego sąsiada. Praga może wiele nauczyć Polskę w kwestii budowania atrakcyjnego środowiska rozwoju dla utalentowanych pracowników – podsumowała Anna Wicha.