Rynek pracownika szansą dla pracujących po 50


Spadające bezrobocie jest doskonałą okazją dla starszych pracowników, by uporać się
ze stereotypami i pokazać swój pełen potencjał na rynku pracy.

Obecne dane na temat bezrobocia napawają optymizmem – według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej za kwiecień 2016 stopa bezrobocia wynosiła 9,6 proc i ma dalej spadać do wartości 9 proc. Wskazuje to wyraźnie, że na polskim rynku pracy coraz lepszą pozycję negocjacyjną mają pracownicy. Jednocześnie pracodawcy mają coraz większy problem z przyciągnięciem utalentowanych i doświadczonych ludzi do swoich zespołów. Jest to szansa dla pracowników po 50 roku życia, których w związku ze zmianami demograficznymi oraz wciąż przesuwaną granicą przejścia na emeryturę będzie coraz więcej.

Według raportu przygotowanego przez Deloitte 48 proc. przedstawicieli pokolenia powojennego wyżu demograficznego (urodzeni w latach 1945-1962) zamierza pracować nawet po 65 roku życia, a 13 proc. dopuszcza możliwość pracy nawet do 70 roku życia.

Z jednej strony wynika to z coraz mniej zadowalającej wysokości emerytur. Według wyliczeń portalu Money.pl emerytury dzisiejszych 25-latków wynosiły będą jedynie 52 proc. ich ostatniego wynagrodzenia. Dla dzisiejszych 60-latków wartość ta wynosi 63 proc., co wiąże się z mocnym spadkiem dochodu rozporządzalnego, a co za tym idzie, jakości życia.

- Zmienia się także kultura i jakość wykonywanej pracy. Ze względu na postępującą automatyzację coraz mniej jest nudnych i żmudnych zajęć – mówi Michał Gołgowski, Permanent Placement Director w Adecco Poland . – Coraz więcej ludzi realizuje się w swoich zawodach, które wymagają kreatywności, wiążą się z wyzwaniami i zwyczajnie sprawiają przyjemność.

Coraz dłuższej pracy, oprócz niskich emerytur oraz zmian społecznych i prawnych sprzyja również postęp w medycynie, który pozwala coraz dłużej cieszyć się dobrym zdrowiem i energią.

Kariera po 40 i 50

Konsekwencją tak niskiego bezrobocia jest fakt, że coraz więcej pracodawców nie może znaleźć odpowiednich pracowników na nieobsadzone stanowiska. Dla starzejącej się kadry jest to świetna szansa na rozwój.

- Zamiast pozyskiwać kolejnych pracowników na miejsce coraz starszych specjalistów, pracodawcy powinni zadbać o tych już zatrudnionych, od dawna osadzonych w firmie, znających klientów i procesy – uważa Michał Gołgowski – Wyszkolenie nowego pracownika jest tym trudniejsze, im wyższe i bardziej odpowiedzialne stanowisko będzie zajmował. Dochodzi kwestia doświadczenia. Jest niewyobrażalna przepaść między drogą zawodową trwającą 2 i 22 lata.

Zatem w interesie zarówno pracodawców, jak i pracowników jest wypracowywanie wspólnych rozwiązań, które z jednej strony pozwolą wykorzystać potencjał starszej kadry, a z drugiej zatrzymać tych pracowników i zaoferować im dopasowane warunki, sprzyjające rozwojowi.

- Z inicjatywą powinni także wyjść sami pracownicy. Z jednej strony obali to mit, że nie są proaktywni, z drugiej ich pracodawca może zwyczajnie nie widzieć ich możliwości – uważa Michał Gołgowski.

Mocne strony, jakie dojrzały pracownik powinien podkreślać, zarówno w rozmowie z nowym jak
i obecnym pracodawcą to:

Doświadczenie życiowe i zawodowe – zupełnie inne oczekiwania mają pracownicy na początku swojej drogi, inne w jej rozkwicie, a jeszcze inne zbliżający się do emerytury. Na każdym etapie kluczowe są jednak szanse rozwoju.

- Szczególnie wartościowy może być wewnątrzorganizacyjny coaching i mentoring – podkreśla Michał Gołgowski – Doświadczeni pracownicy w roli niekoniecznie zwierzchnika, ale właśnie mentora nowego pokolenia mają szansę przekazać swoje, bezcenne dla organizacji doświadczenia i know-how. Jednocześnie będzie to dla nich ciekawe wyzwanie.

Wiarygodność – dojrzały pracownik, zwłaszcza w takich branżach jak ubezpieczenia, bankowość czy służba zdrowia, odbierany jest przez klienta jako bardziej wiarygodny oraz godny zaufania. Jednocześnie klienci, między innymi ze względu na zakorzeniony w naszej kulturze szacunek do ludzi starszych, są znacznie mniej chętni do kłócenia się z dojrzalszym przedstawicielem firmy.

Dyspozycyjność – paradoksalnie, dojrzały pracownik, którego dzieci są dorosłe, jest znacznie bardziej dyspozycyjny niż młodsi koledzy, którzy, na przykład, mają małe dzieci i są mniej skłonni poświęcić wieczór czy weekend na pracę.

Odpowiedzialność – badanie przeprowadzone przez Society For Human Resource Management wskazuje, że dojrzały pracownik jest nawet 68 proc. bardziej odpowiedzialny, 69 proc. bardziej etyczny i 77 proc. bardziej oddany swojej pracy niż pracownik przed trzydziestką. - Odpowiedzialność wynika z doświadczenia. Dojrzały pracownik doskonale już wie, jak funkcjonuje biznes i zdaje sobie sprawę, że jeśli on nawali, odczuje to cała firma – komentuje Michał Gołgowski.

Lojalność – dojrzali pracownicy 88 proc. rzadziej zmieniają pracę niż ich młodsi koledzy, co wobec nadchodzącego rynku pracownika i coraz trudniejszej sytuacji pracodawców poszukujących utalentowanych ludzi, jest niebagatelną przewagą.

- Mitem jest także, że dojrzali pracownicy nie chcą się rozwijać. Wręcz przeciwnie. Widzą, że świat się zmienia i nie chcą pozostać w tyle. To od pracodawcy zależy, czy woli stosunkowo niedużym kosztem doszkolić doświadczonego pracownika, czy też całkowicie wdrażać w pracę nowego, młodszeg o – podsumowuje Michał Gołgowski.